Figle,
psotki i głupotki
Dwie 24
stronicowe książeczki wydane w Wydawnictwie SKRZAT w latach 2006-2009,
format 20x19cm.
Ilustrował Andrzej Kłapyta
|
 |
|
Jak
baran zbaraniał
na szkole przetrwania |
 |
| |
"Na górskiej hali czarny baranek
obgryzał pierwsze kwiatki sasanek,
bo pewnie w domu go nie uczono,
że te roślinki są pod ochroną!
Wtem się zakrztusił, jakby zjadł mydło,
bo tuż przed sobą ujrzał… straszydło!
Biegło w podskokach wprost od bacówki,
gdzie juhas doił owce i krówki.
– Ni pies ni wydra... z olbrzymią głową!
Czy potwór z Loch Ness ożył na nowo? –
Myślał baranek – Brać go na rogi,
czy może lepiej wziąć… za pas nogi?..."
|
 |
|
|
 |
 |
|
Wiosna,
panie bocianie |
 |
| |
Gdy nad rzeczką błysnęło słoneczko,
przyfrunęła raz wrona pod sosnę,
obudziła zająca:
– Ty! Nie czujesz gorrrąca?
Do rrroboty się weź, sprrrowadź wiosnę!
– Ja? Dlaczego? Nie jestem od tego!
To, kochana, robota bociana.
Ja obgryzam pnie z kory...
– Ale bociek jest chorrry
i dlatego zajączku ta zmiana!
Dzisiaj z rrrana widziałam bociana!
Blady był, tylko dziób miał czerrrwony...
– No a nogi? – Miał w błocie...
strrrrasznie przytył nam bociek!
Rrrraczej ty zaprrroś wiosnę w te strrrony!
|
 |
|
|
 |
|