strona główna

Zagadki

 
  Na podwórku wszystkie kotki
rozpuściły głupie plotki,
mówiąc o niej: - Wstrętne zwierzę!
Ona robi dziury w serze!

 
 
  Ten śmieszny grubasek
lubi w dni gorące
paść się trawą w Nilu,
nas podwodnej łące.

 
 
  Zamiast rogów ma łopaty.
Nie wiesz kto to?
Spytaj taty.

 
 
  W Afryce pasie
się przy słonicy,
a w każdym mieście
jest na ulicy.

 
 
 

Ma męża barana
przez to ciągle beczy,
a z jej wełny mamy
same ciepłe rzeczy. 

 
 
 

Może figlować
nawet godzinę.
Dasz jej banana
to zrobi minę.

 
 
  Choć to kot, nie miauczy,
za to strasznie ryczy.
Gdy żona poluje,
on się lubi byczyć.
Grzywkę ma bujniejszą
nawet od swej żony.
Mówią, że jest królem,
lecz nie ma korony.

 
 
  Błotne, morskie i stepowe
pod skorupą kryją głowę. 

 

 

Wierszyki

 
 

WIOSNA

 
 

 

Skąd się bierze u nas wiosna?
- pyta Pani dzieci.
Może zima ją przyniosła
w śniegowej zamieci?

Czy wyrosła wiosna w lesie
z maleńką sasanką?
Może babcia ją przyniosła
w koszyczku z pisanką?

A ja chętnie wam odpowiem
skąd wiosna na świecie:
Marzec w garncu ją gotował,
z kwiatów uplótł kwiecień.

 

sunshinebasketflws.gif (8938 bytes)

 
 
  JESIEŃ  
 

 

To już wrzesień, przyszła jesień.
Ozłociła liście w lesie.
Postrząsała z drzew owoce
i podszyła chłodem noce.

Grzyby w lasach posadziła,
ptaki w stada połączyła.
Na ścierniskach, kartofliskach
rozwiesiła dym z ogniska.
Zabroniła kwitnąć kwiatom
i zdmuchnęła babie lato.

Złote liście pod drzewami
ozdobiła kasztanami.
Pozwoziła plony z pola
i zamknęła dzieci w szkołach.

 

_okayd3.gif (23833 bytes)

 
 
  Założyła babcia firmę
razem z kotem Mruczkiem.
Babcia robi mu sweterki,
Mruczek... plącze włóczkę.

 
 
  Miś chciał lecieć do Afryki,
więc nadmuchał baloniki,
ale go nie chciały nieść.
Może, gdyby miał ich sześć?...

 
 
  Nie jest straszna żadna burza,
kiedy skaczę po kałużach
i parasol trzymam w dłoni.
On przed deszczem mnie ochroni!
Już go nie chcę! Jest zepsuty,
bo mi bardzo zmokły buty.

 
 
  Idą lisy poprzez krzaki:
- A gdzie idą? - Na kurczaki!
Rosną tu, na zboczu górki...
Nie, to grzybki! Zwą się kurki.

 
 
  Czarownica piegowata obleciała już pół świata
na tej miotle, na drewnianym starym gracie.
Nigdy jej nie naprawiała i pod górę jej nie pchała.
Może sprzeda ją niedrogo memu tacie?...

 
 
  SZCZENIAKI  
 


Narzekają stare psiaki:
- Nasze dzieci to szczeniaki!
Nie chcą schodzić się do budy,
bo w niej - mówią - same nudy!
Po co szczekać, na nic klapsy...
Nasze dzieci schodzą na psy!

 

 
 
  PO CO KURZE GRZEBIEŃ?  
 


Jak wiadomo, żadna kura
nie ma włosów tylko pióra,
więc dlaczego nosi grzebień?
Czy grzebieniem w ziemi grzebie?
Czy gra na nim, gdy są święta?
Może czesze nim kurczęta?
- Co ty na to, koguciku? -
Kogut na to: - Ku-ku-ry-kuuu!

 

 
 
 

ROGATE STRASZYDŁO

 
 
Przy samym płocie, gdzie pachnie mięta
pasła się koza i jej koźlęta.
Nagle na listku, co rósł przy krzakach,
zauważyły nagle ślimaka.
Kózki się zlękły, więc zaraz w nogi.
- Maaa-mo! Straszydło! - Jakie ma rogi!
A koza beczy: - Gdzie uciekacie?
Spójrzcie do lustra, wy większe macie!

 
 
  ŚWINIA I PROSIĘTA  
   
Prosiaczki mają wszystko różowe:
różowy ogon, różową głowę.
różowe uszka, różowe nóżki...
ale je brudzą sobie - świntuszki.
Nie chcą być czyste ani godzinki!
Ale im wolno. W końcu to świnki! 

 
 
 

KROWA I CIELĘ

 
 
Na swoje cielę krowa narzeka:
- Ryczeć nie umie, nie daje mleka,
much nie przegania, mordą nie miele...
- Bo nie potrafię! - broni się cielę.
- Pamiętam jak ja byłam cielęciem
ciągle muczałam, miałam zajęcie,
a ty jak tatuś, tylko się byczysz!
- Muuu! - Wreszcie płaczesz!
Nareszcie ryczysz!